Archiwa tagu: życie

giphy

Pachnie

Pachnie rozstaniem. 
Drżą krople z echa coraz cichszych słów.
Żegnaj, miłości moja
wielka na całe życie
odchodzisz po cichu
w korytarzu słychać twoje kroki.
Zbierasz kurz z zapomnianych uczuć
ze smutku
rozpaczy
wolności.
Zostawiasz mnie na podłodze
w kałuży płaczu.

tumblr_nj3i2unw0c1qlg884o1_500

„Kochałam kiedyś Boga”

kochałam kiedyś Boga
bardzo
wieczorny pacierz był jak kolacja
mój najlepszy przyjaciel
zawsze przy mnie
słuchał i nie potępiał
w zasadzie mówił bardzo mało
tylko czasem drzewa szumiały głośniej
niebo jaśniało
czułam się bezpieczna
a dziś
boję się wejść do kościoła
księża się ponurzy i surowi
wykuć trzeba niezbędne regułki
a przecież boża miłość
nie ma początku i końca
a co dopiero definicji

☀ aby napisać komentarz, nie musisz wpisywać maila

tumblr_n5kxgn0bSB1sk5vvpo1_500

„Te chmury pojawiają się i znikają…”

Te chmury pojawiają się i znikają, skarbie.
Nie mogę ci ich podarować,
bo skąd będziesz wiedział,
że są ode mnie.?
A potem już wszystko pójdzie na marne,
bo jak zdołam cię przekonać,
że kiedy będziesz czekał,
wiatr je zerwie.?
Zgubisz mnie gdzieś pomiędzy słowami
pól serio, pół żartem biorąc moje myśli
dopiero po czasie dochodząc do wniosku
że to sen, który ci się przyśnił.
Więc może jednak podaruję ci chmury
bo teraz tu są, ale zaraz niebo je pochłonie.
Bo nie chcę odejść, ale nie mogę też zostać
bo w zasadzie nie mam nic, co mogłabym ci oddać.

♫ Falling from cloud 9. Katy Perry – Wide Awake

Obudziłam się
Błądziłam po omacku
Tak nisko się stoczyłam
Z sercem na dłoni
Obudziłam się
Jak mogłam tak źle odczytać gwiazdy?
Obudziłam się
I teraz stało się dla mnie jasne
Że wszystko to, co widzisz
Nie zawsze jest tym, czym się wydaje
Obudziłam się
Przez cały czas tylko śniłam

Gdybym tylko wtedy wiedziała
To, co wiem teraz
Nie skoczyłabym
Nie ugięłabym się
Grawitacja boli
Ale ty uczyniłeś ją tak słodką
Dopóki nie zbudziłam się
Na betonie
Spadłam z siódmego nieba
Rozbiłam się z wysokości
Puszczam w niepamięć tej nocy
Tak, spadłam z siódmego nieba

Obudziłam się
Nie tracąc czasu na zmartwienia
Wzięłam się w garść
I wyszłam z tego cało
Obudziłam się
Nie potrzeba mi niczego, by być w pełni sobą, nie
Obudziłam się
Odrodziłam się na nowo
Poza jaskinią lwa
Nie muszę już udawać
Już za późno
Taki właśnie jest kres tej historii, to koniec
Obudziłam się
Dudnią grzmoty
Zamki się walą
Próbuję to jakoś przetrzymać
Bóg wie, że się starałam
Zobaczyć jasną stronę
Lecz nie jestem już ślepa
Obudziłam się

 



 

Tknęło mnie, kiedy zobaczyłam teledysk w wersji LYRIC. Słyszałam tę piosenkę już wcześniej. W klipie zauważyłam nawiązanie do „The Ring” , gdy katy siedzi na wózku inwalidzkim, z opuszczonymi włosami. Nie rozumiem jednak dokładnie przekazu teledysku.
Piosenka jest bardzo trudna do zaśpiewania poprzez szybkie zmiany barwy głosu. Katy świetnie sobie z tym poradziła, dając echo. ^^

♫ Hate will make you cautious, love will make you glow. Lost Frequencies – Reality

Decyzje, które podejmuję, doprowadzą mnie gdziekolwiek
Czasami wierzę, że to czas, kiedy powinniśmy wiedzieć.
Potrafię latać wysoko, mogę pójść daleko.
Dzisiaj mam milion, jutro – nie wiadomo.

Przestań złościć się na to,co masz.
Nie myśl o tym jak to widzą
Wszyscy gramy w tę samą grę, ja czekam na twoją kolejkę.
Nie znamy się i jesteśmy pomyleni, szczególnie gdy się zjawiamy
Nienawiść uczyni cię ostrożnym, miłość sprawi, że zalśnisz.

Spraw bym czuł ciepło, spraw bym czuł chłód.
To jest wpisane w naszą historię, to jest wypisane na ścianach.
To jest nasza decyzja, wstajemy i upadamy.
Tańcząc w blasku księżyca, czyż nie mamy tego wszystkiego?

 



 

Wszyscy podejmujemy jakieś decyzje. Te, które nie mają większego znaczenia- kupić soczek malinowy czy pomarańczowy, oraz te, które odegrają ważną rolę w naszym życiu, np jaką szkołę wybrać. Możemy się mylić i wahać, nieraz zdecydujemy źle i będziemy wracać.
Sposób na życie.? Miliony opcji, tysiące wartych uwagi, jedna z nich jest twoją drogą. Twoja historia jest tylko twoja, należy do ciebie i jest twoją własnością. TWOJĄ. Możesz się nią podzielić i prowadzić ją z kimś, ale ludzie odchodzą i nie ma w tym nic złego.
Do szczęścia nie potrzeba wiele. Ot, kilkoro przyjaciół (znajomych), rozmowa, a nawet mniej. Pamiętaj, że możesz uszczęśliwiać sam siebie, jednak to nic w porównaniu do bycia szczęśliwym z innymi.
I jeszcze jedno:

Dziel się szczęściem ze wszystkimi, ale nie opowiadaj go nikomu. Ono nie lubi mówienia o sobie.

tumblr_nj3innW3wq1qkutxbo1_540

Zadzwoń.

Versteh mich nicht falsch. Dużo łatwiej powiedzieć, niż napisać. Gdybym miała takie magiczne urządzono, które zapisuje wszystko, co pomyślę, byłoby łatwiej. Bez tego niektóre myśli uciekają, zanim zdążę przenieść je na kartkę.

Nie zrozum mnie źle.

Jest taki czas, kiedy nawet mi wydaje się, że jestem nisko.  Tak, mi, bo też mam do tego prawo od czasu do czasu (czytaj: raz w roku) wypuścić parę łez smutku. *Die Buchstaben schwimmen vor mienen Augen.* Nie jestem skałą. Jestem superdziewczyną (ahhh ta moja skromność). A superdziewczyny nie płaczą. One latają, a zbyt długie latanie sprawia ból.

*Litery rozpływają mi się przed oczami.*

Dobrze, że mieszkam na wsi. Mogę iść wszędzie i nikt mnie nie widzi. Mogę zaszyć się w lesie i być sama ze sobą. To mnie ukaja. Jednak niemal każdy mój spacer kończy się biegiem. Bieganie ukaja mnie bardziej. Biegam tak długo, aż poczuję się lepiej. Nie wiem, ile, dużo, aż bolą mnie nogi. Wracam zmęczona i szczęśliwa.

Tak samo z uczeniem się (choć może się to wydawać dziwne). Nadal kuję czasowniki nieregularne z niemieckiego, jeszcze tylko kilkanaście i umiem wszystkie. Potem coś wymyślę.

Tacy jak ja są sami. **Nur wenige wissen das.** Nasza skorupa skutecznie wszystkich odstrasza. To znaczy nie wygląda to tak, że ludzie trzymają się ode mnie z daleka, wręcz przeciwnie- myślę, że wszyscy dobrze się czują w moim towarzystwie. Ja także lubię rozmawiać, śmiać się, wiecie, robić rzeczy które normalnie robią nastolatki. Lecz kiedy jest coraz bliżej, każdy boi się tej prawdy. Tego, co jest w środku, jądra ciemności, puszki Pandory. Jedni są ciekawi, drudzy stawiają na lojalność, bardziej spostrzegawczy może zauważą. Rozmowy o sobie nie zaczynam pierwsza, nie potwierdzam, nie zaprzeczam. Opowiadam, jeśli trzeba.

**Tylko nieliczni o tym wiedzą**

Mimo wszystko wierzę, że ten świat jest dobry.

Nikt się nie przyzna, ale wszyscy to czuliśmy. Bezgraniczna potrzeba, by ktoś był obok. Dziewczyna. Chłopak. Blondynka. Szatyn. Lat 20. 10. Nieważne. Ktokolwiek. Żeby wziął za rękę i powiedział: ja wiem. Żeby podał chusteczkę. Żeby zasłonił okno przez słońcem. Żeby poklepywał po plecach i głaskał po włosach. Nie udawaj, że nigdy tego nie czułeś/czułaś.

Wyobraź sobie, że z tobą jestem. ***Ich stehe dicht dabei.***  Że biorę cię za rękę i mówię: ja wiem. Że podaję ci chusteczkę. Że zasłaniam okno przed słońcem. Że poklepuję po plecach i głaszczę po włosach.

***Stoję tuż obok***

Nie mogę być przy tobie materialnie.? Zadzwoń. Numer znajdziesz na facebooku. Nawet w środku nocy. Słonko, smutek nie patrzy na czas, więc i ty nie patrz.

To nie jest oznaka słabości. Słaby się potnie, podrapie, pogryzie, Silny siądzie sobie na rękach, pozwoli łzom płynąć, powtarzając jak mantrę: Dam radę.

Silny weźmie telefon i zadzwoni do mnie lub napisze.

Nie ma lewej strony bez prawej.
Nie ma światła bez cienia.
Nie ma północy bez południa.
Nie ma siły bez słabości.
Nie ma odwagi bez strachu.
Pamiętaj.

„***”

Daj mi chwilę
dwie
albo wszystkie
zwrócę każdą z nich z nawiązką
przewiążę ci myśli fioletową wstążką
rozmiń się z prawdą i własnym sumieniem
do stracenia masz tylko to
a wiesz, jeszcze trochę i będzie za późno
spójrz pod stopy i za linię horyzontu
lub tylko tam, gdzie jeszcze nie zajrzałeś
do kosz na śmieci, do ostatniej ławki
uczyńmy ulewę ze zwykłej mżawki

tumblr_nj3innW3wq1qkutxbo1_540

„Poezja”

Poezja nie może być zwyczajna
bo nie jest wtedy poezją
tak jak ty nie możesz być mną
bo nie jesteś mną i tak.
Co poeta miał na myśli to wyłącznie jego sprawa
i gdy mnie o to pytają, tak właśnie odpowiadam
zaręczam, że potrafię.
Wersy mniej lub bardziej długie nie mają cię poruszyć
bo każdego rusza coś innego.
Ja tu rządzę słowami i uczuciem
moje zdanie jest najważniejsze.
Poezja nie jest nudna,
poezja to, ja i tylko ja
poezja jest bardzo samolubna.

tumblr_nj3innW3wq1qkutxbo1_540

„Piszę, ciągle piszę…”

Piszę, ciągle piszę, ciągle boję się tamtego świata
choć ufam coraz bardziej temu, który mnie otacza
to już coraz mniej, coraz niżej
wypalone serc żerdzie szybują wysoko w górę
bo nie nauczono nas posługiwać się rozumem
fenoloftaleina wie, że od nadmiaru zasad życie staje się bezbarwne
tak jak od zbyt wielu szans wszystko idzie na marne
To postęp.? Nie, to chore, nie w porę usiłujemy trzymać się schematów
utartych przez innych, ze strachu.

‚Nic’

Gdzieś wlazłam, było ciemno i… ciepło, trochę bałam się nieznanego
a miałam oczy zamknięte i twarz w Słońcu tak znanym.
Narysowałam kwiatek z płatkami;
każdy inny i nierówny, nie umiem rysować
chyba, że to szczęście w pióropuszu barwnym .
Przechodzę ludzkie pojęcie nierozumnie pojmując rzeczy i zjawiska
wyglądając ze sobą jak każdy z nikim
tłumacząc, bo trudno ogarnąć,
że można być wszystkim nie będąc ważnym
w kozim rogu kuli ziemskiej widzi się właśnie Nic
nie ma kształtu ani formy, ani barwy, ani niczego
bo Nic jest niczym, jak wieczory późne
wypełnione powietrzem i trwaniem.