tumblr_mbsnmson0x1rqa9yuo1_500

Dla mojego dobra

Jestem zawiedziona. Nawet nie wiem, od czego zacząć.
Jestem rozgoryczona. Kiedy ktoś okłamuje mnie w czymś, co jest dla mnie ważne…
Jestem zawiedziona.

Kiedy robi na mnie bardzo dobre wrażenie, potem okazuje się, że kłamał. I to dla mojego dobra. Jestem rozczarowana.
Nie, moi drodzy, jest pewna norma. Nie można kłamać po to, żeby u kogoś zapunktować. To nie jest dla niczyjego dobra. To egoistyczne i brzydzę się tego.

Jestem rozżalona. Pewnie nie tylko ja. Jakby ktoś wyjął mi wnętrzności. Nie wolno budować niczego na kłamstwie, to podważa zaufanie, to podważa wszystko.

Jestem smutna. Jest mi przykro. Będę płakać, podajcie chusteczki. Niby nic takiego ważnego, ot co jedno kłamstewko sprzed dłuższego czasu, a tak można się spłakać, że poduszka tonie. Bo się miało nadzieję, że było szczere, miłe, takie małe ważne, zająć czyjś czas. Potem wyciąga się brudy i wcale się nie cieszę, że wyszły na jaw, bo spałabym całą noc spokojnie. I nie byłoby, że się czepiam, że pamiętam, że robię problem…

2 myśli nt. „Dla mojego dobra

  1. Kaja

    Bardzo często odczuwam podobny stan i wtedy myślę, że nikt mnie lepiej nie zrozumie niż ja sama. Tylko dlaczego w każdej sytuacji musisz polegać na sobie? Tak dobrze byłoby oddać się w czyjeś ręce. Bezgranicznie i na dłużej niż ułamek sekundy (bez uczucia pomyłki). Prawda? Pozdrawiam.

  2. Joanna

    Tak niestety w życiu bywa, też zawiodłam się na wielu ludziach, ale trzeba postawić krok naprzód i zapomnieć, nie dręczyć się tym, czego nie jesteśmy w stanie zmienić. Pozdrawiam ciepło :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>